RSS
sobota, 29 grudnia 2012

I jak Inteligencja bijąca od Ciebie

L jak Luz, który masz

O jak Oczy bijące pięknem

N jak Namiętność Twoich ust

A jak Anioł, którego kocham

 

D la

A niołka

W szystko

I

D użo więcej

 

Dla aniołka wszystko i dużo więcej

 



21:10, maxim411
Link Dodaj komentarz »

Czy Ty chcesz być Ty drugim misiem?

 

20:52, maxim411
Link Dodaj komentarz »

Kocham Cię. Kocham Cię. Kocham Cię. Kocham Cię. Mogę tak powtarzać do końca życia. Tak piszę, tak myślę, tak czuję. Tak Ci powiem. Grudzień 2012 to najpiękniejszy miesiąc odkąd żyje. Od 20 lat nie przeżyłem tak cudownych chwil,minut,godzin,dni. Pragnę by to zamieniło się w miesiące,lata. Zrobiłem Ci przykrość, sprawiłem że płakałaś. Jestem kretynem. Chcę za to kary. Możesz mnie pobić. Możesz mnie dźgać nożem. Możesz przypalać ogniem. Możesz wtrącić w lochy. Zniosę każdy ból, każde tortury. Lecz jednego nie przeżyje. Umrę wtedy gdy stracę Ciebie. Jesteś światłem mojego życia. Jesteś jak czarodziej, który za pomocą jednego zaklęcia zmienił obraz mojego istnienia. Zmieniłaś moje życia na lepsze. Dzięki Tobie wiem po co żyje. Pragnę Cię, pożądam. Mogę patrzeć w Twoje piękne oczy przez całe dnie i noce. Twój uśmiech sprawia że wiem co to czyste, naturalne piękno. Ilonko Ty sprawiasz że każdy mój poranek szczęśliwy jest. Zasypiam myśląc o Tobie. Nie znam tak pięknych słów które zdołały by opisać Ciebie. Jesteś aniołem z nieba. Jesteś rajskim ogrodem na ziemi. Szaleje za Tobą, wariuje. 

Kocham bardzooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo,

Pragnę być z Tobą.

 

20:38, maxim411
Link Dodaj komentarz »

List do Ilony

 

Gdy zamknę oczy

Oddech wstrzymam

Myśl o Tobie przy życiu mnie trzyma

Krew gorąca, płonąca, gotuje się w mych żyłach

 

Trudno zebrać myśli. Pragnę spisać każde me uczucie, każdą myśl, poświęconą Tobie.

Żeglowałem na swej łajbie po oceanach świata. Żeglowałem bez celu, bez wyznaczonego miejsca. Żeglowałem bez uczucia. Trudniłem się w każdą noc, nie potrafiłem zasypiać z nadzieją na lepsze jutro. Poranek każdego dnia był naznaczony samotnością. Umierałem. Każdy dzień wbijał kolejny nóż w me ciało. Ciało krwawiące.

 

Wieczoru jednego z wielu, lecz innego, w myśli identycznego a tak różnego, mapa podróży zmieniła swój kształt. Nabrała ram, kontur,  wiodła w wyznaczony cel. Wtedy to anioł z nieba ukazał się mym oczom. Wskazał drogę, którą podążać mam. Tym aniołem jesteś Ty. Ty tylko Ty. Nic więcej się nie liczy. Nie zbaczam na sztormy, na silne wiatry. Przy Tobie czuje spokój. Każda sekunda wybita na zegarze życia spędzona wspólnie z Tobą jest jak pobyt w raju, jak spacer przez lasy edenu, jak swobodne spadnie z nieba, jak powiem letniego chłodnego wiatru w upalny dzień. Jesteś jak rozpalone promienie słońca w mroźny poranek. Pragnę kraść Cię całymi garściami. Przywiązać dłoń ku dłoni i być nierozdzielnym.

 

Twoje oczy rzucają mnie w głębie mórz. Są zwierciadłem Twego piękna ukrytego. Chcę przemierzać te morza, pragnę poznawać je, gubić i odkrywać na nowo. Wpatrywać się w nie i upajać rozkoszą ich blasku. Niech oślepiają mnie, niech kradną moją uwagę, dzięki nim wiem że posuwam się w dobrym kierunku.

Odmieniałaś moją podróż, dzięki Tobie wyznaczyłem nowy kurs, pojawił się cel, meta mojego życia.

Zasypiam i budzę się z Tobą. Zamykam oczy i otwieram je widząc Ciebie. Serce bije w rytm melodii mego uczucia. Z radością myślę o poranku, nie boję się go. Nie krążę w myślach śmierci. Zakryłaś ją, oślepiłaś swym blaskiem piękna.

 

Już wiem co to bezgraniczna miłość. Miłość bez wymiarów, bez początku i końca. Wiem co to nałóg, narkotyk.

Stałaś się nim, nie chce się go pozbywać. Jeżeli mam umrzeć to przy Tobie, jeżeli mam odejść to z Twych rąk.

Stałaś się dla mnie tym czym dla artysty jest muza. Jesteś jak niepowtarzalne dzieło sztuki, na stworzenie którego nie ma recepty, gdyż dzieło to jest niepowtarzalne, unikatowe, jedyne w swoim rodzaju. Pragnę je zatrzymać tylko dla siebie, skryć głęboko i nie ujawniać światu. Zawładnęłaś mną, jestem Twój. Zawieram pakt z diabłem, zaprzedaje mu duszę, by mieć tylko jedno w życiu. Ciebie

 

To jest mój sen. Sen z którego nie chcę się przebudzić. Uronię łzy, łzy przepełnione radością, nie smutkiem i żalem. Uśmiechaj się do mnie, bo to lekarstwo na każdy ból, na każde zmartwienie. Środek złoty na każde cierpienie.

 

Daj mi szansę bym i ja odmienił Twą podróż… Kocham Cię

 

“ Do ust twych usta przycisnę, powieki 
  Zamykać nie chcę, gdy mię śmierć zamroczy; 
  Niechaj rozkosznie usypiam na wieki, 
  Całując lica, patrząc w twoje oczy.”

 

 



19:22, maxim411
Link Dodaj komentarz »

Bom oszalał dla Ciebie

 

Gdy zamknę oczy

Oddech wstrzymam

Myśl o Tobie przy życiu mnie trzyma

Krew gorąca, płonąca, gotuje się w mych żyłach

Na skórze krople jak poranna rosa na trawie

Dreszcze od stóp po głowę przechodzą mnie żwawie

Tysiące myśli splątanych tworzą jednolity zwój

Każda cząstka mego ciała krzyczy „Pragnę być Twój”

W płomieniach staje jak na stosie gdy rzucasz spojrzenie

Twe oczy o błękicie nieba ukazują nie jedno marzenie

Widok Twych ust rozpalonych do czerwoności

Mnoży me uczucia, utwierdza zapał mej miłości

Drżą me dłonie, głos zawieszony milczy

Głód na dotyk Twój staję się wilczy

W mych snach nasze dłonie wiją się niczym liana

W tym śnie ja, Ty i zielona polana

Me dłonie gładzą namiętnie Twą szyje

Dotyk Twych ust i czuje że żyje

Oszalały pragnę Cię całą

Być z Tobą to jak okryć się chwałą

Przy Tobie moje życie nabiera kolorów

Choroby obędą się bez znawców, doktorów

Pragnę zasypiać czując zapach Twego ciała

Pragnę byś mnie co dzień swym pięknem onieśmielała

Pragnę przesuwać każdą na Twej drodze kłodę

Pragnę uścielać czerwonym dywanem Twą podłogę

Pragnę umierać kładąc głowę na Twym kolanie

Pragnę żyć w Twej pamięci po wieki kochanie

 

Bom oszalał dla Ciebie

 

Żegnaj mnie na mym pogrzebie

Zasypiaj ze mną gdy będę w niebie

Żyjąc tam nadal będę Kochał Ciebie

Umierając będę żałował choćby tego,

że już nie poczuje pocałunku Twego

Twego uśmiechu

Wpatruje się w niego w bezdechu

 

Bom oszalał dla Ciebie

 

Bóg sprawił że czuje na ziemi jak jest w niebie

Każdą chwilę z Tobą zapisuje głęboko w sercu

Czyżbym pragnął stanąć z Tobą na ślubnym kobiercu…



19:20, maxim411
Link Komentarze (1) »
Archiwum